Z życia Szwadronu

  • "Naród¸ który traci pamięć przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi¸ czasowo zajmujących dane terytorium"
  • "Uczcie się historii¸ znajomość jej jest bardzo potrzebna w życiu."
  • "Każdy może zostać do nas przyjęty¸ lecz nie każdy może wśród nas pozostać"
  • " Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości¸ ten nie jest godzien szacunku¸ teraźniejszości ani prawa do przyszłości"

 

      Od połowy lat 90-tych ubiegłego wieku wśród małej grupy miłośników tradycji niepodległościowej kiełkowała myśl o utworzeniu grupy rekonstrukcyjnej, która miałaby przybliżać współczesnemu społeczeństwu wielowiekowe tradycje Jazdy Polskiej.

 Plany te zaczęły się urzeczywistniać kiedy to na początku 1998 r. Pan Henryk Bugajski podjął decyzję o sformowaniu własnym sumptem szwadronu ułanów.


Pierwsze wystąpienia, w składzie 10 jeźdźców, miały miejsce w połowie 1998 r. 
W tym też roku przyjęliśmy nazwę    "Krakowski Szwadron Ułanów im. Józefa Piłsudskiego".

Z czasem Szwadron rozrastał się, przybywali nowi "zapaleńcy". Już w roku 2001 z okazji Święta 11 Listopada wystawiliśmy oddział liczący 35 jeźdźców.


18 kwietnia 2001 r. grupa została oficjalnie zarejestrowana jako Stowarzyszenie Krakowski Szwadron Ułanów im. Józefa Piłsudskiego

             

Od 2001 r. występujemy pod własnym sztandarem, który został ufundowany przez Prezydenta Królewskiego Stołecznego Miasta Krakowa Pana Prof. Andrzeja Gołasia, a wręczony na oficjalnej uroczystości na Krakowskim Rynku Głównym, podczas obchodów Święta Konstytucji 3-go Maja .


Na przestrzeni  lat swojej działalności wzięliśmy udział w ponad 250 uroczystościach narodowych, patriotycznych i kulturalnych. Uczestniczyliśmy w rajdach, pokazach kaskaderskich i zawodach militari zdobywając wysokie nagrody indywidualne i zespołowe.


W roku 2003 zdobyliśmy, pod dowództwem rotmistrza kawalerii ochotniczej Henryka Bugajskiego, buńczuk dla najlepszego zespołu na Ogólnopolskich Zawodach Militari w Kalwarii Zebrzydowskiej.


W latach 2002–2004 Szwadron był współorganizatorem Ogólnopolskich Zawodów Kawaleryjskich i Dni Kawalerii na Błoniach Krakowskich.


Czcząc pamięć o swoim patronie Marszałku Józefie Piłsudskim od 2004 r. dowództwo Krakowskiego Szwadronu Ułanów zainicjowało rokroczny przemarsz konny szlakiem I Kompanii Kadrowej w rocznicę jej wymarszu z krakowskich Oleandrów.

 Każdego roku staramy się zaznaczać swoją obecność na wszystkich krakowskich uroczystościach patriotycznych ze Świętem Konstytucji 3 Maja i Dniem Odzyskania Niepodległości na czele 

 

 

              

         Naszym podstawowym uniformem jest umundurowanie kawalerii polskiej z okresu II Rzeczypospolitej  w  barwach  amarantowo – granatowych .

 Ze względu na konieczność dostosowania prezentowanych barw i strojów do konkretnych wydarzeń historycznych, biorąc pod uwagę przebogatą historię Polskiej Kawalerii, posiadamy również umundurowania z innych epok.                                                        

 

                  

Na Święto Konstytucji 3 Maja występujemy w mundurach Ułanów Księstwa Warszawskiego .

 

               

Odsiecz Wiedeńską oraz rocznice związane z Rzeczpospolitą Obojga Narodów czcimy w zbrojach chorągwi pancernych i husarskich.

 

            

 

Na małopolskich uroczystościach regionalnych prezentujemy się w uniformach Krakusów.


Cały czas przyświeca nam myśl kultywowania Tradycji Jazdy Polskiej i czczenia pamięci naszego patrona Marszałka Józefa Piłsudskiego.


Nie ograniczamy się do oficjalnych uroczystości w dużych miastach. Bardzo często uczestniczymy w małych, lokalnych imprezach organizowanych przez osoby, którym bliska jest pamięć miejscowych bohaterów. Bohaterów często zapomnianych i niekoniecznie znanych szerokiemu społeczeństwu. Szczególnie tam, w małych miasteczkach i na wsiach, nasze pojawienie wywołuje ogromne wzruszenie i entuzjazm. Te miejsca są dla nas równie ważne.

Nasza działalność, rzecz jasna nie ogranicza się do "wystąpień". Kultywujemy kawaleryjskie tradycje doskonaląc jazdę konną, wprawiając się w "robieniu" szablą i lancą. Poznajemy i kompletujemy wyposażenie, doskonalimy musztrę w szyku konnym i pieszym. Chętnie dzielimy się naszą pasją do koni i historii szczególnie z młodym pokoleniem. Tak właśnie przejawia się nasz patriotyzm.

 

Zapraszamy w nasze szeregi!

Dowództwo i ułani

Krakowskiego Szwadronu Ułanów

Im. Józefa Piłsudskiego.

 

 

                                             APEL !!!

           Do władz rządowych, samorządowych i lokalnych ,

                            potencjalnych mecenasów ,

                    oraz do wszystkich ludzi dobrej woli .

 

  Autorem apelu jest Pan Adam Gryczyński – pedagog, animator kultury, redaktor i dokumentalista. Nowohucianin Roku 2008, członek Związku Polskich Artystów Fotografików i Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa

 

Apel został opublikowany na Jego autorskiej stronie, na portalu społecznościowym  facebook . com

 

 " Pan Henryk Bugajski jest twórcą i dowódcą Krakowskiego Szwadronu Ułanów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz właścicielem stadniny koni w Mogile. 
Od lat walczy o to by utrzymać stadninę i Szwadron, co wymaga ogromnego wysiłku, pracy i ponoszenia niebagatelnych kosztów. Może warto więc zadbać na arenie Stołecznego Królewskiego Miasta Kraków - które tak bardzo szczyci się swoją historią i tradycją - poprzez konkretne wsparcie szlachetnej idei pana Henryka Bugajskiego, wielkiego patrioty i pasjonata, pomagając w tym, by to jego dzieło przetrwało.

Chodzi m.in. o uporządkowanie terenu podlegającego Zarządowi Zieleni Miejskiej w Krakowie, a bezpośrednio przylegającego do wybiegu dla koni, aby można go było poszerzyć i udostępnić widzom - miłośnikom koni i przyrody. Nieopodal, na dawnych błoniach mogilskich wyrosła Ekospalarnia i nowy most na trasie S7, co fachowcy od marketingu mogliby świetnie wykorzystać w promocji przedsięwzięć służących ekologii i ochronie środowiska.

Wreszcie Nowa Huta, w skład której weszły wioski podkrakowskie jak Mogiła, Bieńczyce, Czyżyny, Pleszów i in., gdzie od wieków kultywowano miłość do koni, powinna być dumna, że na jej terenie, u bram wielkiego kombinatu metalurgicznego uchowało się tak niezwykłe miejsce, a wraz z nim ludzie i zwierzęta. Co świadczy, że sprawy bliskie i własne liczą się, ( przynajmniej dla niektórych ) bardziej, niż dalekie i obce.

Apeluję zatem do włodarzy naszego państwa, miasta, do polityków i radnych, także do potencjalnych mecenasów i ludzi dobrej woli o pomoc dla pana Henryka Bugajskiego i jego dzielnych kawalerzystów, których od lat możemy podziwiać podczas niezliczonych rajdów i parad z udziałem pięknych koni ze stadniny w Mogile.

Nie bądźmy bezduszni, pokażmy, że nasza tradycja, to nie tylko puste słowa rzucane na wiatr, co szczególnie ważne jest dziś, kiedy kosmopolityczny walec przetacza się przez świat. "

 

 

25.08.2017, fot. Adam Gryczyński

 

 

 

 

Do Apelu dołączają się : Dowódca i Rotmistrz Kawalerii Ochotniczej Henryk Bugajski oraz Ułani Krakowskiego Szwadronu im. Józefa Piłsudskiego .